LISTA OSÓB, KTÓRE ZMARŁY W WARUNKACH WSKAZUJĄCYCH NA ZABÓJSTWO (CZY SAMOBÓJSTWO) ORAZ NA HIPOTETYCZNY UPRZEDNI ZAMIAR KOŚCIOŁA/WATYKANU DOTYCZĄCY ŚMIERCI, A NAWET JEJ DATY - OD XX W.

(?) - bardzo niepotwierdzona hipoteza; pozostałe, nieoznaczone tym, są to moim zdaniem raczej bardzo wyraźnie ofiary Watykanu
* - śmierć tragiczna (ewidentnie nienaturalna)

Chronologicznie (cyfry rzymskie podają, gdzie szukać dokładniejszych informacji wraz z bardzo mocnymi poszlakami):


I. Z WPISU NA BLOGU O POSZLAKACH NA TEMAT NIEKTÓRYCH ZBRODNI (14. STYCZNIA 2016 R.)

1. (?) Jurij Gagarin (1934-1968*), zmarły młodo, pierwszy człowiek w Kosmosie. Gdy się tam dostał, wyrzekł słowa "Boga niet!" (Boga nie ma!), może zresztą z inicjatywy Kościoła. W wypadku zginął nie tylko on, ale i jego instruktor lotniczy. Wypadek maszyny podobno był spowodowany obecnością jakiegoś innego rosyjskiego samolotu testowego w odległości ok. 10 metrów, który leciał nieplanowo i źle i spowodował bardzo szybkie obracanie się samolotu Gagarina wokół własnej osi (te dane przytaczam za Wikipedią - świeżo "odtajnione" dane, podsumowanie z 2013 r.). Argumentacja za tym, że to było zabójstwo, jest na blogu pod wpisem z 22/04/2016, mianowicie w dopisku 'edit 2016-04-22', który trzeba w celu przeczytania rozwinąć. Nie ma na to oczywiście dobrego dowodu, ale wytworzona cała linia katastrof komunikacyjnych związanych z Rosją, jedna po drugiej (i wszystkie wskazujące na Watykan), aż się prosi o taką interpretację, taki początek tej linii (także czasowy, jako początek współczesnego zabijania w ogóle), zwłaszcza, że sprawa nieba to chyba ważny argument ateistyczny dla Watykanu. W każdym razie - po co by tak w te katastrofy rosyjskie inwestowano? (A inne są już pewniejsze niż ten Gagarin.) Poza tym chyba z powodu sprawy Gagarina, zorganizowanej (również w zakresie tych słów "Boga niet!") podobno przez Watykan, jak podają spikerzy, zmarł też w 1963 r. (w roku śmierci Jana XXIII) Kennedy, prezydent USA - został zabity. A zatem mamy tu aż 3 trupy. Jan XXIII czyżby był jakimś papieżem "szczerości"? Także o o. Pio mówił bardzo ostro ("gigantyczne oszustwo"), badał go nawet w Watykanie, to, jak mu krzepną te stygmaty...

2. 2 torturowanych i 6 zabitych przez argentyńskie szwadrony śmierci (1976), podobno świadomie im wydani przez Jorge Bergoglio (późniejszego Franciszka): http://wolna-polska.pl/wiadomosci/waszyngtonski-papiez-kim-jest-franciszek-i-kardynal-jorge-mario-bergoglio-a-brudna-wojna-w-argentynie-2014-11

---------------------------- JAN PAWEŁ II PAPIEŻEM -----------------------------
3. Ks. Jerzy Popiełuszko (1947-1984*). Piotrowski, Pietruszka - główni odpowiedzialni. Pietrasiński - prokurator z Prokuratury Generalnej. Inicjały zabitego księdza jak Jana Pawła (podobna sytuacja u Juliusza Paetza). Same PTR-y, aż nawet w wymiarze sprawiedliwości, ale brak dowodów na jakichkolwiek sprawców wyżej niż ten Pietruszka - naiwne. Zabójstwo w roku 1984, trafnie kojarzącym się z pisarzem Orwellem i jego "Wielkim Bratem".

4. (?) Trup w śmietniku blokowym Piotra Niżyńskiego ok. 1993 r., mówiła mi o tym matka czy brat nieraz. Niepewne jest to, czy specjalnie tego człowieka zabito, ale pewnie tak.

5. Komendant Główny Policji gen. Marek Papała (1959-1998*). Data śmierci była moją datą urodzenia z przestawioną szóstką (symbol papiestwa?) dwa w lewo (przy założeniu, że wszystko pisze się dwucyfrowo, tzn. dd/mm/rr).

6. (?) Pierwszy zamach na Egypt Air (31/10/1999*). 217 ofiar, zginęli (jak to zwykle w tej grupie bywa) wszyscy. Dzień tzw. święta reformacji (znane święto ustawowo wolne od pracy w polskich kościołach reformowanych). "Tuż przed listopadem" (porównaj z piosenką Sienkiewicza i Elektrycznych Gitar o falach podsłuchowych z 1992 r., roku, w którym zaczął się mój podsłuch: "Człowiek z liściem"; zwłaszcza znamienny jest cytat "uważaj, to nie chmury! to Pałac Kultury... liście lecą z drzew"). Bardzo nieprawdopodobne jest w tym zamachu to, że zarówno dzień miesiąca, jak i rok 99 są "tuż przed" przekroczeniem zakresu i rozpoczęciem liczenia od nowa (pamiętamy przecież, jakże nagłośniony, "Problem Roku 2000", Y2K). To oczywiście nie wskazuje jeszcze na Watykan, ale jeśli sprawdzimy, jaki to zamach bezpośrednio poprzedzał ten, był "tuż przed moim urodzeniem" (zauważcie, 1992 r. i ówczesna podsłuchowo się kojarząca ze względu na swój tekst piosenka "liście lecą z drzew" - czyli "listopad" - to symbol moich "urodzin" dla podsłuchu; "tuż przed listopadem" w takim kontekście kojarzy się z "rok przed Piotrkiem") - ja urodziłem się 25/09/86, czyli trzeba by sprawdzić rok 1985 - to okaże się, że w dniu i miesiącu podobnie przekształconym, jak u Papały, czyli wskutek dodania/odjęcia dwójki tu i ówdzie (z bardzo bardzo podobnym przekształceniem spotkać się można zresztą w godzinie śmierci Jana Pawła II i przy ostrzelaniu szpitala w Gazie, również stosowano tam dodawaną dwójkę), doszło do jakiegoś porwania samolotu przez terrorystów (23/11/85 w porównaniu z moją datą 25/09/86). Być może aż z tego powodu moja matka miała cesarskie cięcie. To tylko odsyłado zamachu zrobionego w 85 r. przez terrorystów, natomiast sama katastrofa będąca, jak się zdaje, dziełem grupy watykańskiej (świetnie świadomej mego istnienia i skandalu podsłuchowego) miała miejsce, przypomnijmy, w 1999 r., w jednym rzędzie z Papałą i Kurskiem. Udane DRUGIE trafienie w temat mnie, mianowicie nie tylko przez pasujący poprzedni zamach, ale i przez zastosowanie formuły "TUŻ PRZED", wskazuje z jednej strony na pewno na grupę watykańską (w każdym razie na tę mafię, która o podsłuchu na Niżyńskiego słyszała), a z drugiej na jakiegoś POLAKA, bo kto by skojarzył miesiąc 11 ze spadaniem liści i piosenką Elektrycznych Gitar z 1992 r.?

7. (?) Katastrofa rosyjskiego "okrętu atomowego" Kursk (sierpień 2000 r.*), budowanego od 1994 r. (okręt podwodny z napędem jądrowym). Pasuje do związanego z Telewizją Polską postsolidarnościowca Jacka Kurskiego, który w dodatku zrobił film o "Nocnej zmianie" (obaleniu rządu Olszewskiego, które umożliwiło powołanie nowego rządu, który zaczął podsłuchiwać mnie w telewizji) - to dodatkowy trop watykański tkwiący w tym dopiero zaczynającym poważniejszą karierę polityczną nazwisku. 118 osób zginęło, nikt nie ocalał. Wypadek ten nie jest omawiany (z dowodami na zbrodnię) pod wpisem o Blidzie, lecz pod "Starania o pozbawienie mnie domu" z 22/04/2016 (w dopisku 'edit 2016-04-22'). I W PRZYPADKU SMOLEŃSKA, I W PRZYPADKU KURSKA OPINIĘ PUBLICZNĄ INFORMOWANO O PRZEWLEKŁYM WYDOBYWANIU OFIAR I/LUB WRAKU - były to długo jeszcze po tych wypadkach główne tematy.

8. (?) Zamachy z 11. września (2011*) w USA, m. in. na World Trade Center. Zabitych 2996. Interesujące informacje poprzedzające zamachy, bodajże przecieki, w mediach katolickich wypunktowałem w dopisku 'edit 2017-04-03' pod wpisem na blogu z 15. grudnia 2016 r., tym o procesorach.

9. (?) Ojciec Carlo Cremona (1917/18-2003*), zakonnik włoski. Teoretycznie mogłoby to być samobójstwo, bo to niby zaprzyjaźniona postać, ale zawsze jakoś mało chętnych do czegoś takiego, a zwłaszcza tak "na rozkaz" czy życzenie kogoś innego, załatwiającego swe ciemne interesy (a tymczasem mordowanie na lewo i prawo w tej mafii jest typowe, więc czemu nie). Zmarł w studio telewizyjnym 3 dni przed wypadkiem Agnieszki Piotrowskiej (pogrzeb był 2 dni przedtem, a papieski telegram ogłoszono dzień przed śmiercią A.P.). Nazwisko kojarzy się z 1) kremowaniem - popiołami - Popiełuszką, 2) kremówkami - po [małej] maturze: bo istotnie A.P. zmarła rok po swej małej maturze (kończącej gimnazjum). Śmierć ta jest opisana w tekście o Janie Pawle II, do którego odsyłają wzmianki o Agnieszce Piotrowskiej spod wpisu o Blidzie na blogu.

10. Agnieszka Piotrowska (1986-2003*). Wypadek drogowy (koleżanka podrzucona do klasy z bazy PESEL, urodzona 1. stycznia; swoją drogą nazwisko miała jak jakaś żona czy siostra zabójcy Popiełuszki, Grzegorza Piotrowskiego). ZGINĘŁA RAZEM Z CHŁOPAKIEM W AUCIE (poślizg latem, przy wyprzedzaniu). Z okazji tej śmierci zorganizowano inną, Cremony, a także sztuczną aferę stara-chowicką (dziewczyna była ze Starej Miłosnej) oraz aferę z Blidą (miałem w gimnazjum przezwisko "Blade", czytaj: blejd). Co ciekawe, w trakcie swych przejść prawnych związanych z aferą starachowicką ówczesny Komendant Główny Policji, który rządził też za czasów śmierci tej dziewczyny, dostał w Sądzie Najwyższym termin jakiejś rozprawy czy posiedzenia kasacyjnego w... dzień kobiet.

11. Henryk Uzdowski (1923-2004*). Dziadek Piotra Niżyńskiego od strony matki, mąż niżej wymienionej Lucyny i ojciec niżej wymienionej Anny. Wyszedł z domu, szedł obok pracowników sprzedających owoce na jego działce, zasłabł i umarł. Pewnie prosił o pomoc, nie znam tak dobrze szczegółów. Podobno to od jakiegoś produktu spożywczego i prawdopodobnie maślanki. Więcej szczegółów w dopisku pod wpisem na blogu o sądach (z maja 2017 r.). Wyjątkowo tam, a nie we wpisie o poszlakach na temat niektórych zbrodni.
---------------------------- BENEDYKT XVI PAPIEŻEM -----------------------------
12. Barbara Blida (1949-2007*). Zginęła po uprzedniej nagonce zorganizowanej najwyraźniej ze względu na nazwisko, kojarzące się z mym przezwiskiem w gimnazjum i z internetowym skrótowcem BBL, często używanym przeze mnie na IRC (rodzaj czatu). Teksty GW z przedednia zdają się wskazywać, że to było nie tyle uzgodnione samobójstwo, co zresztą jest czymś głupawym i nie wiadomo, która strona miałaby to proponować i czy brać to w ogóle na poważnie, lecz że jej pójście do toalety (przewidziane przez kręgi także kościelne, patrz media typu eKAI) było spowodowane próbą obronienia się poprzez np. zastrzelenie funkcjonariusza, po czym nastąpiłaby ucieczka za granicę. Ten zaś pomysł podsuwano jej przekazem podprogowym, może nawet rozmawiała o tym z mężem, a zatem postępowanie agenta ABW można uznać za zabójstwo w samoobronie, które dla uproszczenia nazwano samobójstwem (jednakże i tak PiS był za to odpowiedzialny, bo w ogóle podsunęli jej tę myśl o zabiciu agenta i ją bardzo reklamowali). Ze względu na straszny obciach związany z tym, że to planowali, nawet obecnie mimo wiedzy o kwestii przekazu podprogowego rodzina siedzi cicho. GW w przededniu pisała co nieco o spółdzielniach; o mieszkaniu, w którym instalacja podprogowa była już bardzo wyraźna (jego symbol to w Gazecie Gorzów Wlkp., wybrałem to miasto, bo najdalej ma do nadajnik radia i TV); o "świętej rodzinie"; "Płytka wyobraźnia to kalectwo"; "Dawny 'plac śmierci' zostanie wykupiony" (może o tym, że się nie uda go zabić); "Nie siedź w domu popraw kondycję" (może o uciekaniu za granicę); "Bokser z Nigerii zmierzy się z Gołotą?"; "Poszukiwany gangster w zasadzce u żony", "Jakub T. w łagodniejszym więzieniu?", "Ruszyli paliwową mafię nie do ruszenia", "Jabłko było nagrodą za dobrą jazdę, a kwaśna cytryna karą za łamanie przepisów", "Bezkarni prześladowcy" (Blidy zapewne, w podtekście) itd., zaś przykład "jasnowidzenia kościelnego" pokazałem na blogu. Na pewno przed śmiercią była na podsłuchu radarowym, chyba telewizyjnym, zapewne wspieranym też przez przekaz podprogowy. Ot i prawda o czołowych postaciach w rodzaju np. Jarosław Kaczyński. Nadmieniam, że do takiej wersji telewizja przyznawała się już w późnym 2015 r., choć później ze względów wizerunkowych zaczęła forsować teorię o samobójstwie, podczas gdy to było zabójstwo w samoobronie wywołane zabójczym zamiarem uzgodnionym przez telewizję zapewne z liderem religijnym typu np. Glemp. Co do tego incydentu to jeszcze zwróćmy uwagę, że w 2007 media rozpisywały się o Kaczyńskim jako o wielkim graczu czy też strategu (najwybitniejszym spośród ówczesnych koalicjantów), wyrafinowanym i mądrym (tak np. w tygodniku Polityka), co kojarzyć się mogło też z "ograniem" Blidy.

13. Bronisław Geremek (1932-2008*). Zginął w województwie małopolskim w poślizgu, prawdopodobnie spowodowanym przez nieoznakowane auta policyjne (zapewne za sprawą Małopolskiej Komendy Wojewódzkiej Policji i premiera), bo to znana ich metoda i wiadomo, że potrafią śledzić człowieka w terenie nieoznakowanymi autami. Naprowadziło mnie na niego to, że dnia 31. maja 2017 r. przeglądałem Onet.pl i był tam artykuł o tym, że Serbia opowiada się za przywróceniem w tym kraju królestwa (120 tys. podpisów). Gdy zaś jechałem 1. czerwca 2017 r. pociągiem do Krakowa (na taką podróż zresztą wskazują opublikowane na YouTube właśnie tego wieczora filmy), spikerzy zaczęli podpowiadać mi: "co się stało z politykami starej daty?" i dawać przykłady: kurujący się Jacek Kuroń zmarł w szpitalu, może samobójczo (tę uwagę teraz dorzucili), natomiast podsunięto wtedy także w drugiej i ostatniej kolejności Geremka i zaintrygowało mnie, że zmarł w wypadku. Telewizja, jak widać, jest dobrze przygotowana. W przeddzień śmierci Gemerka, tj. dnia 12.08.2008 r., pisano w Radiu Watykańskim tak oto (nagłówki): "Benedykt XVI w drodze do Sydney - konferencja PRASOWA NA POKŁADZIE samolotu" (pierwsze zdanie: "Rozpoczęła się najdłuższa podróż apostolska obecnego pontyfikatu" - w domyśle: może "niekończąca się"?). Był też artykuł "Abp Zimoń modli się za ofiary WYPADKU W SERBII" - w tym kontekście czas, w którym spikerzy przypomnieli mi o Geremku, wydaje się aluzyjnie mówić o "wypadku w królestwie". "Zima" to może o pogodzie w mediach; pamiętajmy też, co ważne, że Serbia położona jest na Bałkanach, czyli na POŁUDNIU Europy - zupełnie jak województwo małopolskie (w którym zmarł Geremek) na tle mapy Polski. A zatem informowano "z góry" o jakimś wypadku na Południu. Zaraz potem był artykuł "Akceptacja i CHŁONIĘCIE INNOŚCI CZYNIĄ KOŚCIÓŁ BOGATSZYM - rozmowa z ks. W. Słowikiem SJ". Godne odnotowania rzeczy były też w Katolickiej Agencji Informacyjnej. Przede wszystkim tego samego dnia opublikowano informację o śmierci polskiego księdza "w SBR" (na Syberii), co zresztą z Serbią się kojarzy - o śmierci księdza Bronisława G. (jakieś inne nazwisko). "Podróżnik przemierzał samotnie Syberię na rowerze", "dotarł do granicy z Mongolią, która była najodleglejszym celem jego wyprawy", "wracał już do kraju, gdy w Irkucku ... został potrącony przez samochód", "sprawca wypadku zbiegł, nie udzielając pomocy poszkodowanemu rowerzyście". Wiara.pl jednakże opublikowała ten news (skąd następnie trafił nazajutrz do eKAI.pl, ale również PRZED informacją o śmierci Geremka) W PRZEDDZIEŃ ŚMIERCI GEMERKA, 12.07.2008 o 15:34. A więc po 4 dniach, choć zmarł 8. lipca. Bardzo niedwuznaczne, prawda? Wyjątkowo nie jest to temat omówiony we wpisie na temat niektórych zbrodni z 14. stycznia 2016 r. Wzmianka o tej zbrodni jest natomiast w dopisku wpisu na blogu z 23. maja 2017 r. o sądach. W dniu zabójstwa Blidy w 2007 r. Gazeta Wyborcza opublikowała artykuł (w jego przeddzień przygotowany) "GEREMEK: ODMAWIAM" - sprawa do pary.


II. Z LISTY ZABÓJSTW POD WPISEM NA BLOGU O SMOLEŃSKU (4. WRZEŚNIA 2015 R., DOPISEK DRUGI)

14. 96 trupów z, najwyraźniej, zamachu smoleńskiego (10/04/2010*).

15. (?) 7 trupów (wszyscy zginęli) z, najwyraźniej, zamachu izraelskiego - wypadku izraelskiego państwowego helikoptera wojskowego Sikorski (26/07/2010*).

16. Włodzimierz Ławniczak, prezes TVP przez kilka miesięcy (zaraz po 2 miesiącach rządów zaczął się leczyć w szpitalu, a potem po miesiącu zmarł).

17. Lucyna Uzdowska (z domu Mliczewska, 1923-2011), babcia Piotra Niżyńskiego od strony matki (tj. tej bardziej katolickiej części rodziny), chora na Alzheimera. 87 lat, szpital psychiatryczny. Szczegóły wyjątkowo nie pod wpisem na blogu o Smoleńsku, lecz pod wpisem o sądach z 23. maja 2017 r. w rozwijalnym fragmencie (edit 2017-06-09).

18. Andrzej LEPPER (5/08/2011), znany polityk. Zmarł prawie równo 3 miesiące przed rocznicą śmierci Henryka Uzdowskiego, mego zabitego w bardzo zuchwały sposób (sprzedaż zatrutej maślanki) za czasów Jana Pawła II dziadka (dziadek zmarł 6/11/2005, oto akt zgonu), a może ktoś pamięta, jak wtedy Gazeta Wyborcza zapowiadała tę śmierć snując myśli o filozofiach życiowych (np. Goethego czy o filozofii Nietzschego - w każdym razie jakichś niechrześcijańskich i immoralistycznych), o ostatnich słowach, samobójstwie. Parę razy padał tam wtedy zwłaszcza ten temat, że może sam się zabił (ta wersja była może jakimś planem B na wypadek tego, gdyby rodzinka, z którą to podobno nawet uzgodniono, choć nie pomagała w tym czynnie, zawiodła i jednak wzięła tę maślankę na badanie - "po prostu sam sobie dosypał"). Tutaj mamy ten sam temat (nawet był artykuł "W Gazeta Cafe: Filozofia do życia" [w podtekście zapewne: do samobójstwa]), ponieważ prokuratura przypisała Lepperowi samobójstwo. A artykuły z dnia śmierci (tzn. pisane w przeddzień) w archiwum Gazety Wyborczej? "POLECa Łukasz Kamiński" (w ramach dodatku "Co Jest Grane"; tylko to końcowe 'a' tutaj nie pasuje, ten ateizm na zakończenie...), zaraz potem jako następny "Spontaniczne Musli" (zaczynał się: "Decyzję o założeniu zespołu podjęli spontanicznie"; był jeszcze art. "Ja o tym pamiętam, więc co roku wywieszam tablicę"), "MIESZKAŃCY WALCZĄ, BY WYBORY BYŁY UCZCIWE"... W artykule "Wieści z miasta" (TVP Warszawy? często w tym sensie dawali w przeddzień takie teksty) dużo było akcentów wieśniackich i amatorskich. Jeden artykuł pod tym tytułem zaczął się od "[dwa pierwsze zdania, po czym] Symbolem dawnej góralszczyzny w Polsce jest...", a inny od "Weekend dla łasuchów[.] MOSiR 'Stawy Jana' (ul. Rzgowska 247) zaprasza amatorów (...)" (gdyby ktoś w tym widział przypadek, to jeszcze w "Wieści z kin" było "Od początku lipca do końca sierpnia miasta partnerskie Sopot i Zakopane (...)" - chyba nawiązanie do tego wieśniactwa-góralszczyzny i do amatorstwa). Był też jakiś artykuł Andrzeja Kłopotowskiego [my tu tymczasem na myśli mamy Andrzeja Leppera...] o jakichś kłopotach i niechęci do sprawnej pracy w magistracie, było też coś o tych, co są "na offie" (poza Sejmem?) - że są zdyscyplinowani i mają cel przed oczyma, powinni się starać... zaraz po nim był artykuł "Nie płaczę nad owieczką" (tematyka treści - związana z islamem, w tym: wojowniczym, wierzącym w "świętą wojnę"). Był nawet artykuł "Wieści z galerii" wspominający hasło "Socjalizm zawiódł, kapitalizm zbankrutował. Co dalej?" - zdaje się, że Samoobrona cytowała takie właśnie słowa papieża na swoich stronach www ("Nie do przyjęcia jest teza, że po upadku socjalizmu jedyną alternatywą jest kapitalizm" czy jakoś tak; skrót treści artykułu wyświetlany w archiwum GW kończy się w środku słowa: "artysta kr", co budzi też skojarzenia z krawatami, np. biało-czerwonymi - takie nosili posłowie Samoobrony). Zabójstwa tego wyjątkowo nie opisałem w II dopisku pod wpisem na blogu o Smoleńsku z 2015 r., bo zauważyłem je dopiero w 2017 r. - opis jest tylko tutaj. Inny ciekawy zbieg okoliczności z GW z 5.08.2011: z jednej strony Jarosław Kaczyński mówił o wielkim skandalu w skali masowej na tle korupcyjnym, w dodatku w temacie wyborów (jeden artykuł GW), z drugiej był - kojarzący się zresztą z ruchami ludowymi - artykuł "Polak to dobry partner" (początek: "Jesteśmy sąsiadami, partnerami i chyba też przyjaciółmi - o stosunkach polsko-niemieckich mówi nowa konsul generalna Niemiec w Gdańsku Annette Klein" - być może jeszcze jakiś urząd miasta pod władzą PO w to był zamieszany, stąd może ten Gdańsk, rodzime miasto Tuska a może i innych ojców Platformy). Dali też jakiś artykuł "O. Rydzyk: Będą strzelać bez ostrzeżenia!", zaraz po nim był "Polskie ofiary księży pedofilów w światowej sieci". Jeszcze inny artykuł GW z tego dnia to "CO TAM SIĘ STAŁO?" zaczynający się od słów "Wiejski drewniany kościółek, gromada bosych kobiet przed wejściem, bocian w gnieździe na obciętym konarze drzewa" (ostatnie słowa początku treści zacytowanego w archiwum to "...wystawiony na LiPc", oczywiście bez stosowania wielkich liter, ale jest jakieś L-(coś)-p). Poza tym tego dnia ruszyła pewna wystawa, artykuł z GW o tym miał tytuł "Folk na nowo" (folkowy = ludowy = rolnicy itd.) i zaczynał się słowami "Od dziś w Oddziale Etnografii Muzeum Narodowego w Gdańsku będzie można oglądać wystawę 'Etnoinspiracje', na którą składają się współcześnie powstające prace nawiązujące do polskiej kultury ludowej. A". Zupełnie ostatni zaś artykuł w archiwum z tego dnia zaczynał się od słów o jakiejś formacji (w sensie zgrupowania ludzi): "Eklektyzm tej formacji jest porażający". Jako, że Lepper zmarł w Warszawie, to zważywszy na prawie że końcowy artykuł "płonie Gdynia" (= pokazowe dowody idą nie z Gdańska, tylko od lidera PiS-u) i inne z kolei o Gdańsku przyjąłbym, że to jakiś urząd miasta w Warszawie, a więc może i Hanna Gronkiewicz-Waltz, był zamieszany w to zabójstwo. Może też w sprawie śmierci wiceminister Zbrojewskiej był jakiś udział m. st. Warszawy.

19. Piotr Niżyński (1986-), pod koniec grudnia 2011 r. był poślizg na drodze górskiej do Oaxaca w Meksyku, wśród nieustannych wtedy "pogróżek medialnych" m. in. w BBC. W 2012 r. jeszcze kilka razy to powtórzono w Polsce (przynajmniej 2-3 nieskuteczne próby i jedna skuteczna, w wyniku której skasowałem sobie auto, Policja wzięła prawo jazdy, otwarto jakąś sprawę przeciwko mnie), a wcześniej w Panamie były pewne spowodowane wypadki, choć już nie (jak później znowu w Polsce) na zasadzie poślizgu. W Meksyku wtedy było zupełne lato, jak może tam zawsze.

20. Anna Uzdowska (1958-2012), ciocia Piotra Niżyńskiego od strony matki (tj. tej bardziej katolickiej części rodziny). 53 lata, szpital psychiatryczny.

21. 16 trupów z katastrofy kolejowej (3/03/2012*). Watykan ZDECYDOWANIE zamieszany, tak to oceniam, ale przekonajcie się sami, bo te supermocne poszlaki są publicznie dostępne w Internecie.

22. 16 trupów z masakry w Afganistanie w wykonaniu żołnierza z USA (12/03/2012*). Rzucił się bezsensownie i dziwnie na cywilów jak ci policjanci z Gwatemali na mnie i moje mienie. Później go broniono na takiej zasadzie, że rzekomo jest wariatem.

23. Gen. Sławomir PETELICKI (16/06/2012*). Śmierć jego prokuratura uznała za samobójstwo; kamery na jego posesji nie obejmowały jednakże wszystkich miejsc. Zastrzelony. Jego nazwisko kojarzy się z "pytlowaniem", a wojsko - w oczywisty sposób - ze sprawą roztrzaskania się prezydenckiego samolotu w Smoleńsku. W związku z tym sens tego był taki: "pytlujący generał - do grobu". "Nie wolno się wygadać, bo inaczej czeka was kara śmierci". W archiwum Gazety Wyborczej z dnia jego śmierci - której oczywiście jednak wtedy jeszcze nie odnotowano, bo artykuły na dzień X są przygotowywane w przededniu dnia X - można znaleźć artykuł z ich strony Sport.pl (inną taką stroną www Agory S.A. jest słynna Gazeta.pl) pod tytułem "Big Pete, mała bramka": jest już na pierwszej stronie tego archiwum. Inne z kolei artykuły sugerowały, że zabiła go mafia (pewnie ta telewizyjna), która znalazła sobie bandytę wśród jakichś podsądnych. W takim razie gratulacje dla sądu z okazji jego współpracy także i z podsłuchami telewizji nr 2, tymi morderczymi. (W czerwcu 2017 r. mówiono mi, że np. stąd wzięto też zabójcę Beaty B.) W Radiu Watykańskim w przeddzień śmierci generała wspominali o Syrii, a w Katolickiej Agencji Informacyjnej - "o Kulczyku" (jednej z przyszłych ofiar), tzn. byl artykuł "Ojciec Góra [z Poznania] żegna się z duszpasterstwem akademickim" (Internet to głównie dla młodzieży, tak?... w sumie najłatwiej o nowe mass media być może w Internecie) - zapewne pogróżka obliczona na odstraszanie w przyszłości spadkobierców Kulczyka. Poza tym Tusk mówił w Sejmie w przeddzień śmierci Petelickiego, że "chce wyprowadzić finansowe relacje państwo-Kościół na prostą". Wypłata się szykuje? Omawiana tu mafia często pozyskuje ludzi do zabójstw za pomocą co najmniej korupcji, a czasem jeszcze czegoś innego (np. korzyści w sądzie). Zabójstwa tego wyjątkowo nie opisałem w II dopisku pod wpisem na blogu o Smoleńsku, bo zauważyłem je dopiero w 2017 r.

24. Aleksander GUDZOWATY (2013), wykreowany bodajże przez papieża miliarder z branży gazowej. Chyba w szpitalu. Zabito go miesiąc przed abdykacją papieża. Wcześniej był bodajże długo podsłuchiwany, zapowiadano interesowanie się "gazem" już w przededniu zabójstwa Henryka Uzdowskiego (wtedy też był jakiś artykuł Kulczyckiego czy coś takiego).
-------------------- FRANCISZEK (JORGE BERGOGLIO) PAPIEŻEM ---------------------
25. 5 trupów po ostrzelaniu szpitala w Strefie Gazy (2014*). Zapewne sprawa przynajmniej częściowo ustalona z Watykanem, z przyczyn wyjaśnionych w rozwijanej liście pod wpisem o Smoleńsku (w jego dopiskach).

26. 298 trupów po zestrzeleniu, możliwie dużego, samolotu Malaysia Airlines przez separatystów prorosyjskich (2014*). Może nawet oprócz zestrzelenia była w nim bomba, dzięki czemu zginęli zupełnie wszyscy.

27. 3 trupy z rodziny Bergoglio (2014*). Wypadek samochodowy z poślizgiem, znana metoda (Piotrowska, Geremek, ja sam z 5 razy w ciągu roku, a spośród dalej dopiero wymienionych: policjantka z kuj.-pom., poseł Wójcikowski oraz dwie siostry służki).


III. Z PODSTRONY "ZAPISY", ADRES: www.bandycituska.com/zapisy.txt (OD DATY 22/01/2016)

28. Łukasz Masiak (1984/85-2015*), dziennikarz z Mławy. Pobity na śmierć. Ostatnie miejsce stałego zameldowania Piotra Niżyńskiego to ul. Mławska w Rypinie. Zabójca miał imię i nazwisko identyczne z moim dawnym wspólnikiem z firmy, nawet wiek prawie identyczny. Ponadto podobieństwo (zamieńcie pierwsze litery): Maria Wasiak - Waria(t) Masiak, czyli znowu ten dziennikarz pasuje do 'schizofrenika, który nie jest świadom swojej choroby' (tak reklamują w Internecie mój blog: blog właśnie takiego schizofrenika). Maria Wasiak to prezes PKP-u z czasów katastrofy kolejowej.

29. Jan KULCZYK (2015), znany bogacz. Datę śmierci (zabiegu w szpitalu) dobrano mu taką, bym mniej więcej w tamtym czasie przekraczał granicę 1 mln. zl na koncie, tzn. przestawał być milionerem. Również był standardowy akompaniament mediów, w tym kościelnych, wskazujący na świadomość zabójstwa.

30. Monika Zbrojewska (2015), wiceminister sprawiedliwości, zabita w szpitalu na Banacha po wcześniejszym wywołaniu poślizgu (zapewne przez nieoznakowanych policjantów) oraz wstępnym otruciu podobno lekami. Nie opisałem tego nigdzie. Dla weryfikacji przejrzałem tylko Gazetę Wyborczą, nagłówki były subtelne, ale jednak zdecydowanie wskazujące między wierszami na zapowiadający się problem z prawniczką oraz na winę skorumpowanego szpitala. Zapewne fakt, że została otruta, wynika z morderczej korupcji zorganizowanej w warszawskim urzędzie miasta być może dla dzielnicy Ochota. Akurat w GW były bardzo subtelne aluzje w nagłówkach i niewiele o tym, może gdzie indziej lepiej, ale też zdarzały się bardzo wyraźne aluzje tego 30-10-2015 [tzn. przygotowane w przededniu], np. artykuł "'Requiem' na chór" autorstwa Misiewicza (kojarzy się z jakimś tam bliskim współpracownikiem ministra, requiem zaś to msza za zmarłych, po łacinie "spoczywaj" [in pacem = w pokoju, w skrócie R.I.P.], są oczywiście takie utwory muzyczne - msze requiem).

31. Policjantka Anna Gajek* z Opola, z drogówki (zapisy.txt z 2016-02-10, choć śmierć była wcześniej) - wywołano jej poślizg. Śmierci towarzyszyło:
32. zamordowanie Bogusława KACZYŃSKIEGO ("Bogusia", jak go mój ojciec przezywał - ale z tego polityka "Boguś"...) oraz
33. Rafała KASIŃSKIEGO w II poł. stycznia (w przypadku tego drugiego upozorowano samobójstwo, było nawet włamanie na jego konto na portalu społecznościowym)
- a także aluzyjny "akompaniament" mediów kościelnych. W ostateczności wypadek drogowy też mógłby być samobójstwem, ale trudno na razie stwierdzić, by była to najbardziej prawdopodobna wersja. Zresztą u kobiet samobójstwa to zdecydowanie rzadkość, a już tym bardziej trudno podejrzewać o religijne powody samobójstwa prawie że młodzież (pani poniżej 30-ki). Czas rządów premier Szydło.

34. Gen. Michał Janiszewski (2016-02-03), w szpitalu - odsyłam do bloga o Piotrze Niżyńskim do 'edit 2016-01-24' pod wpisem "Mocne poszlaki na temat pewnych zbrodni". 6 dni po napisaniu o zabójstwie Popiełuszki i prawdopodobieństwie, że było ono na zlecenie Kościoła, zginął w szpitalu ten generał, najbliższy współpracownik Jaruzelskiego. Potem jeszcze zmarł:
35. Aktor Jerzy P. (2016-02-04), w szpitalu. Kilka dni później jeszcze:
36. Prof. Krzysztof SKÓRA (2016-02-12), w szpitalu. Opisane (oczywiście z dowodami) na www.bandycituska.com/zapisy.txt, a więc zgodnie z tutejszym nagłówkiem III, pod którym to tu umieszczam, przy dacie 2016-02-14.

37. Zyta Gilowska (2016-04-05), Minister Finansów w rządzie 2005-2007 - z tego, co pamiętam, to się to jakoś zapowiadało. Ale nie opisałem tego w /zapisy.txt, może z niechęci do tej pani oraz z podejrzeń, że to samobójstwo. Tak mnie spikerzy przekonali. Za czasów Zyty gminy wprowadzały masową w całym kraju korupcję telewizyjną, a zadaniem urzędów skarbowych było nie egzekwować podatku PIT od właścicieli zamieszanych w to firm, czyli w praktyce wszystkich (także podatku dochodowego pracowników - część to zaczęli być pracownicy zamieszani w monitoring podsłuchowy). Przy okazji mogłaby wsypać Kaczyńskiego, więc lepiej, by zginęła. Jakimś "dziwnym trafem" znalazła się w szpitalu, może to zasługa spikerów (jacyś przekupieni lekarze diagności wmówili jej chorobę?...). Zapewne mało lubiana w obozie PiS-u, bo to człowiek wywodzący się z Platformy. Z daty (dzień wzięty od dziadka, miesiąc od babci) wnioskowałbym, że to przez zatrucie (sprzedanym zatrutym produktem np. spożywczym), w ślad za którym osoba ta trafiła do szpitala, gdzie ją ostatecznie zabito. Podobnie było bodajże w przypadku Zbrojewskiej, co wiadomo publicznie. Swoją drogą data to kolejne cyfry po tych ze śmierci gen. Janiszewskiego (tam 2 3, tu 4 5 – tzn. tam luty dzień trzeci, tu kwiecień dzień piąty).

38. 66 ofiar katastrofy egipskiego samolotu (2016-05-22*) na trasie Paryż-Kair, nad Morzem Śródziemnym (znowu Egypt Air! jak za Jana Pawła II). 66 brzmi jak 666. Termin katastrofy tak jak gdyby dobrany, żeby dzień po ogłoszeniu jej było w Watykanie odpowiednie spotkanie międzynarodowe, ba, podpisanie ważnej umowy z krajem afrykańskim. Więcej o tym w /zapisy.txt pod datą 2016-05-22. Podobno była nawet eksplozja z przyczyny wewnętrznej oraz uprzednie zapowiedzi.

39. Janina Paradowska (29.06.2016), dziennikarka, redaktor naczelny Polityki - zmarła chyba w szpitalu, równocześnie z jakimś zamachem w Turcji i w moje imieniny. Inicjały JP pasują też do Jana Pawła II, a zatem jako ofiara z kręgów dziennikarskich miała budzić skojarzenia z religią. Nie opisałem w /zapisy.txt, bo zgodnie z sugestiami spikerów podejrzewałem samobójstwo.

40. 3 ofiary śmiertelne katastrofy samolotu C-130 Hercules w Portugalii (2016-07-11*). Praktycznie na pewno zamach, o którym z góry wiedziało papiestwo, zwłaszcza uwzględniwszy dobrze już i tak znane mi ich podejście do moralności, które mieli okazję wykazać i przy innych okazjach. Szczegóły w /zapisy.txt.

41. (?) 37 ofiar gigantycznej katastrofy kolejowej we Włoszech (2016-07-12*). Nie mam pewności, czy Watykan jest w to zamieszany, ale jest na to wskazówka. Szczegóły w /zapisy.txt.

42. Masakra w night clubie w Orlando - 50 osób zginęło (rannych: 53).* Po wpisie na blogu, czyli spikerzy pewnie z góry uprzedzeni lub jakoś dziwnie na odwrót się stało. Trzeba by sprawdzić poszlaki w mediach, w tym katolickich, nie opisałem tego w szczegółach nigdzie.

43. 84 ofiary śmiertelne zamachu w Nicei (2016-07-15*). Watykan niestety chyba też zamieszany, jak wynika z szacunkowego porównania prawdopodobieństw, a to uprawdopodabnia, że w ogóle nawet byli inicjatorami zamachu. 10 dni przed Światowymi Dniami Młodzieży. Szczegóły w /zapisy.txt w okolicy tej daty.

44. (?) 6 ofiar śmiertelnych zamachu w Turcji(*), wybrano okolice przypadkowo brzmiącej miejscowości Diyarbakir. Opisane w zapisy.txt pod datą 2016-08-15.

45. (?) Wypadek na przejeździe kolejowym w Raciborowicach (2016-10-29*). Datę proszę porównać z datą śmierci Janiny Paradowskiej. Dodatkowo to podejrzane, bo po pierwsze Raciborowice to miejsce śmierci mej babci, a śmierć ta była praktycznie na pewno zabójstwem szpitalnym, a po drugie data 2016-10-31 (kiedy to dopiero opublikowano informację o tym wypadku, np. na stargard.naszemiasto.pl) to rocznica zamachu na Egypt Air (zbrodni przeciwko ludzkości "z czasów" Jana Pawła II). Wypadek na zasadzie "auto, które wpadło w poślizg, wjechało w pociąg". http://stargard.naszemiasto.pl/tag/wypadek-raciborowice.html. Media kościelne i inne trzeba by dopiero sprawdzić, chwilowo nie mam na to czasu.

46. Przemysław Wałęsa, syn Lecha Wałęsy (2017-01-08*). Najprawdopodobniej sprzedano mu zatrutą żywność. Wzmianka wraz z dowodem na zabójstwo (z przeszłości, a także ze śledztwa) jest na blogu pod wpisem z maja 2017 r. o sądach (dopisek z 2017-06-19).

47. Poseł Rafał Wójcikowski(*) z Ruchu Kukiza (opisane na blogu w jednym z dopisków pod wpisem z 15. grudnia 2016 r.).

48. (?) Dwie zakonnice (służki - z zakonu służek) zmarłe w wypadku samochodowym (2017-02-19* ok. 15:00)? Jako kolejne ofiary z tego samego cyklu, co i poseł Wójcikowski, w krótkim odstępie czasu... https://ekai.pl/w-poniedzialek-pogrzeb-zakonnic-ktore-zginely-w-wypadku-samochodowym/. Dzień wcześniej w Radiu Watykańskim było o spotkaniu papieża z generałem marianów (nazwa budzi skojarzenia z płcią żeńską), a także o pogrzebie jakiejś zamordowanej misjonarki z Boliwii o inicjałach HK (ha-ka, jak hak, np. włamanie komputerowe; kojarzy się też z "mieć haka na kogoś", a to także można skojarzyć z głośnym ostatnio wokół mnie tematem). Do marianów papież mówił, wg RV, "wierność, odwaga i prostota". To oczywiście zachęta, by zupełnie zbytecznie traktować mnie ze strony Policji po bandycku (dopatrywanie się w moich badaniach z pogranicza politologii i socjologii jakichś nielegalnych tajemnic państwowych itp.) może "dla mojego dobra", co oczywiście z mojego punktu widzenia jest wcale niepożądane. Ponadto: w dniu ww. artykułu eKAI o pogrzebie, czyli 23.02.2017, dwie posłanki opuściły Ruch Kukiza.

49. Ww. polska misjonarka Helena Kmieć z Boliwii (*).

50. Co najmniej 80 osób zabitych w zamachu w Afganistanie (2017-05-31).* Wspomniane z opisem w dopisku na blogu pod wpisem o sądach z maja 2017 r., a także w Zapisach.

51. Co najmniej 20 zabitych w kolejnym zamachu w Afganistanie (2017-06-03)*: "na pogrzebie wysokiego rangą polityka". Po opisaniu tutaj śmierci Gemerka. Link

52. (?) Biskup Bala z Kamerunu (2017-06-02)*. Opisane w /zapisy.txt pod datą 2017-06-17. News o jego śmierci

53. 58 zmarłych w pożarze w Londynie (2017-06-14)*. Poszlaki wspomniane są na blogu pod wpisem o sądach z maja 2017 r., w ramach dopisku.

54. Beata B. (czyt.: beata-be, z polskiego na nasze: "nie podoba mi się pani premier"), żona przestępcy Dariusza B. (Dzień Matki 2017 r.)*. Zabita w domu męża. Później znaleziono też ciało męża. Stan prasy poprzedzający ten fakt wskazuje na to, że było to zabójstwo "telewizyjne". Więcej informacji wyjątkowo na blogu (a nie w zapisy.txt) pod wpisem o sądach z maja 2017 r.

55. Dziennikarz Piotr Bikont (2017-06-27)*. Zginął w poślizgu samochodowym - typowa metoda tej mafii. W dodatku tego dnia, którego wysłałem pewne zażalenie do sądu. Wcześniej pisałem na ten temat, co w zażaleniu, rzeczy kojarzące się z jego nazwiskiem. Ślady w mediach. Kilka dni przed śmiercią podstawili mi też na ulicy człowieka, który kojarzył się z Jerzym Urbanem (także słownie w myślach wyrażano to skojarzenie, ale też wygląd był dobrany) - przesłanie wydaje się teraz jasne, jakiś dziennikarz był na celowniku telewizji. Sam Urban może też kiedyś podzieli jego los. Były i inne poszlaki kilka dni temu, np. wchodzenie przez spikerów na temat, że jakoby "kobiety masowo będą uprawiać ze mną seks w zamian za darowanie grzechów" (wspomnieli ten temat może jako jakiś plan kościelny), a tymczasem Bikman to ta nauczycielka niemieckiego na studiach na Politechnice Warszawskiej, z którą miałem zajęcia i na jednych z tych zajęć pewna nasłana przez mafię dziewczyna się odpowiednio mną zaczęła zajmować, jak gdyby "leciała na mnie" (mentalnie i cieleśnie). BikMAN bez tego MAN (początek Bik*, w tym przypadku był jakiś Bikant) - tutaj jest więc właściwa ścieżka skojarzeniowa prowadząca od tego Bikanta do wspomnianego w opowieściach przez spikerów parę dni przed zabójstwem tematu.



RAZEM: 55 + (2 z pktu 1) + (7 z pktu 2) + (216 z punktu 6) + (117 z pktu 7) + (2995 z punktu 8) + (1 z pktu 10) + (95 z pktu 14) + (6 z pktu 15) + (15 z pktu 21) + (15 z pktu 22) + (4 z pktu 25) + (297 z pktu 26) + (2 z pktu 27) + (65 z pktu 38) + (2 z pktu 40) + (36 z pktu 41) + (49 z punktu 42) + (83 z pktu 43) + (5 z pktu 44) + (1 z punktu 48) + (79 z pktu 50) + (19 z pktu 51) + (67 z pktu 53) =

              = 4234

z czego:

TROP ROSYJSKI   514     (czy wręcz putinowski - wlicza się tu samolot Gagarina, ale przede wszystkim Kursk, Smoleńsk i Malaysia Airlines)
INNE            3720



Nie uwzględnia wojen, np. tej w Afganistanie, bo źle byłoby sprowadzać ich przyczynę do postawy jednej tylko osoby. Tym niemniej zapewne zaliczałaby się tu wojna w Afganistanie (60 tys. istnień ludzkich), bardziej odlegle także ta w Iraku, a może nawet I wojna światowa (8,5 mln. zabitych) wraz z zabójstwem arcyksięcia austriackiego, która doprowadziła do odtworzenia państwa polskiego.



Wszystko stwierdzone z wykorzystaniem dosyć pewnej i niezawodnej metodologii, gdyż sprawcy odwołują się do znanych metod w rodzaju specjalny dobór osoby po nazwisku (dawniej była to metoda znana w BARDZO wąskich kręgach) czy, przede wszystkim, aluzje w mediach, zwłaszcza katolickich, jak gdyby z góry uświadomionych (artykuły na odgórne zlecenie). Często wręcz już po dokonaniu zbrodni też trwają jeszcze przez np. jeden dzień aluzje. Czasem są też wskazówki na zasadzie przecieków do świata filmu i teatru, zapewne za pośrednictwem Telewizji Polskiej (sprawa Papały, sprawa Agnieszki Piotrowskiej). Często powtarzają się dobrze znane metody, w rodzaju zamach na samolot czy poślizgi wywołane przez auta jadące z przodu. Innym np. powtarzającym się memem jest drobne przesuwanie liczb w oznaczeniu daty/czasu z uwzględnieniem kroku przesunięcia +2 (Papała, godzina śmierci Jana Pawła II, ostrzelanie szpitala w Izraelu, pierwszy zamach na Egypt Air ze względu na datę poprzedniego zamachu w porównaniu z mymi urodzinami...) – są to mniej istotne memy, które zaledwie potwierdzają przypuszczenia, gdy sprawa jest i tak już praktycznie przesądzona na podstawie dostępnych do poczytania w archiwach jasnowidzących artykułów prasowych, w tym z mediów kościelnych, np. artykułów z przedednia (które mimo to w każdym takim przypadku wyrażały swą wiedzę zaledwie w aluzjach, a nie otwarcie). Czasem występuje mem psychologicznego powiązania dwóch zbrodni poprzez ich identyczne parametry oraz zdarzanie się jedna zaraz po drugiej (np. katastrofa kolejowa pod Szczekocinami w porównaniu z zabójstwami dokonanymi przez amerykańskiego żołnierza w Afganistanie; są i drobniejsze przykłady). A zatem wobec mej dobrej orientacji w temacie proszę zaufać, że powyższa lista to nie mrzonki, ale w każdym przypadku prawie że pewność, aż włącznie po sprawę udziału Kościoła i zapewne odpowiedniego papieża.