"ubikacje" organizowano mi wszedzie, w szczegolnosci: lotnisko Charles de Gaulle'a w Paryzu (obsluga, sprzataczki, ...) dworzec Hbf [glowny kolejowy] w Berlinie (wlacznie z ta w Mcdonaldzie, dokad chyba Deutsche Bahn naganial ludzi lub juz nie wiem, jak oni to robili) lotnisko La Aurora w Gwatemali (chyba taksi cos dawalo ludziom i w zamian sciagalo ich na lotnisko i mieli isc do toalety... nie wiem, ale jak zapytalem jakiegos czy w kazdym razie chcialem zapytac - powiedzialem raczej cicho - co za to dostaja, naplyw sie zaczal ograniczac)